Ile kosztuje prowadzenie online i co realnie dostajesz
Trening

Ile kosztuje prowadzenie online i co realnie dostajesz

4.09.20264 min czytania

Prowadzenie online u Mamuciora kosztuje od 499 zl / mies. Za to dostajesz plan ułożony przez Przemka Trojanka, kontakt w trakcie współpracy i korekty, nie sam dokument. Jednorazowy plan treningowy od 229 zl i plan dietetyczny od 199 zl zamykają się w dostawie. Jeśli chcesz kogoś, kto zmienia objętość i kalorie w trakcie miesiąca, płacisz za abonament.


To nie jest cennik z rolki bez zakresu. Na mamucior.com widać, za co schodzi przelew. Poniżej rozbijam 499 zl na konkret: co jest w środku, czego nie ma i kiedy taniej wyjdziesz na jednorazowym planie.


Ile wynosi abonament i od czego zależy zakres


Kwota startowa to 499 zl za miesiąc prowadzenia. Tyle płacisz, gdy chcesz, żeby Mamut trzymał treningi i kalorie w ryzach, a nie tylko wysłał plik po ankiecie.


W praktyce abonament pokrywa:

  • ułożenie planu pod cel, sprzęt i dni, które realnie masz w kalendarzu,
  • kontakt w trakcie miesiąca, nie ciszę po potwierdzeniu płatności,
  • korekty ćwiczeń i objętości, gdy coś boli, pada sprzęt albo liczby stoją,
  • prowadzenie pod kątem kalorii i makro, bo sama siłownia rzadko rusza wagę.

  • Jeśli chcesz wyłącznie siatkę ćwiczeń bez kogoś po drugiej stronie, nie kupuj abonamentu. Weź jednorazowy plan treningowy od 229 zl. Zapotrzebowanie możesz wstępnie sprawdzić w kalkulatorze kalorii, ale kalkulator nie zastąpi korekt, gdy życie wywróci tydzień.


    Czym prowadzenie różni się od jednorazowego planu


    Plan jednorazowy to dostawa. Wypełniasz ankietę, dostajesz dokument, transakcja się kończy. Prowadzenie to okres: ktoś patrzy, czy w ogóle robisz serie, czy jesz w deficycie i czy przysiad nie wygląda jak skłon z zaokrąglonymi plecami.


    Różnica w pieniądzu jest prosta. 229 zl za plan treningowy i 199 zl za plan dietetyczny to wydatek raz. 499 zl / mies. to wydatek co cykl współpracy. Po dwóch miesiącach abonament jest droższy niż dwa pliki. Po sześciu miesiącach pliki są tańsze tylko wtedy, gdy umiesz sam korygować objętość, sen i kalorie.


    Większość osób po trzech tygodniach wraca do losowych jednostek. Wtedy 499 zl przestaje być drogo, a zaczyna być tańsze niż kolejny rok karnetu bez kierunku. Szersze porównanie masz we wpisie czy prowadzenie online się opłaca.


    Prowadzenie nie oznacza, że Mamut stoi obok Twojej ławki. Oznacza, że wysyłasz nagrania, raportujesz tydzień i dostajesz decyzję: zostawiamy ciężar, tniemy serie, zmieniamy zamiennik, ruszamy kalorie. Bez tego abonament jest zbędny.


    Dla kogo 499 zl to za dużo, a dla kogo za mało


    Nie bierz prowadzenia, gdy:

  • nie jesteś w stanie trenować trzech dni w tygodniu przez najbliższe osiem tygodni,
  • nie nagrasz serii i nie odpiszesz na pytania w rozsądnym czasie,
  • szukasz spadku wagi bez deficytu i bez snu,
  • chcesz, żeby trener zjawił się obok sztangi w Twoim klubie co wtorek.

  • W takim układzie albo sesja na żywo, albo sam plan od 229 zl, albo nic, dopóki kalendarz nie jest prawdziwy. Abonament nie zrobi za Ciebie serii. Nie zje za Ciebie obiadu. Nie odwoła imprezy, którą i tak wiesz, że rozwali tydzień.


    Bierz prowadzenie, gdy stoisz w miejscu od miesięcy, masz mało czasu na zgadywanie i chcesz jeden system zamiast kilkunastu rolek. W 2026 ten model ma sens głównie dlatego, że większość osób trenujących rekreacyjnie nie potrzebuje kogoś na sali dwanaście razy w miesiącu. Potrzebuje kogoś, kto nie pozwoli wrócić do chaosu po pierwszym ciężkim tygodniu w pracy.


    Jeśli wahasz się między plikiem a opieką, przeczytaj też ile kosztuje plan treningowy online i dopiero potem zdecyduj, czy płacisz raz, czy co miesiąc.


    Najczęstsze mity


  • Mit: Za 499 zl dostajesz tylko PDF z imieniem na okładce. Fakt: Sam dokument bez kontaktu to plan jednorazowy od 229 zl, nie prowadzenie.
  • Mit: Online musi być najtańszą opcją na rynku. Fakt: Najtaniej jest nic nie kupować i trenować byle jak. Płacisz za decyzje i korekty, nie za magiczny plik.
  • Mit: Jak opłacisz miesiąc, waga spadnie sama. Fakt: Bez deficytu i bez zrobionych jednostek abonament nic nie spali.

  • Jak to wdrożyć w praktyce


  • Krok 1: Policz, czy przez osiem tygodni dasz radę zrobić trzy treningi. Jeśli nie, nie kupuj abonamentu. Kup ciszę w kalendarzu, nie produkt.
  • Krok 2: Porównaj zakres. Jednorazowy plan od 229 zl versus prowadzenie od 499 zl / mies. Jeśli umiesz sam trzymać progresję, plik wystarczy.
  • Krok 3: Jeśli chcesz opiekę, opłać pierwszy miesiąc, wypełnij ankietę szczerze i wysyłaj nagrania od pierwszej jednostki. Bez tego 499 zl jest wyrzucone.

  • Chcesz wiedzieć dokładnie, co jest w abonamencie? Sprawdź prowadzenie indywidualne.

    Chcesz plan ułożony pod siebie?

    Sprawdź indywidualne plany treningowe i dietetyczne od trenera Przemka.

    FAQ wpisu

    FAQ do artykułu

    Tak. Startujesz od miesiąca, oceniasz kontakt i korekty, potem przedłużasz albo schodzisz na jednorazowy plan.
    W prowadzeniu dostajesz ramę kalorii i makro oraz korekty. Rozpisany jadłospis jako osobny plik to plan dietetyczny od 199 zl.
    Wtedy kupujesz ciszę. Bez materiału Mamut nie skoryguje techniki. Abonament nie działa w tle sam z siebie.
    Nie. Karnet to dostęp do sprzętu. Prowadzenie to plan i decyzje. Potrzebujesz obu, jeśli trenujesz na klubie.