Trener online vs trener na siłowni - co wybrać na początek
Trening

Trener online vs trener na siłowni - co wybrać na początek

14.08.20262 min czytania

Online coach vs personal trainer na siłowni to nie wojna religijna. To dwa narzędzia. Jedno wygrywa, gdy masz mało czasu i umiesz nagrać serię. Drugie - gdy boisz się sztangi i potrzebujesz kogoś obok ławki.


Czym się różnią


Trener na siłowni:

  • koryguje technikę tu i teraz,
  • pilnuje tempa i bezpieczeństwa na żywo,
  • jest droższy w przeliczeniu na miesiąc, jeśli chodzisz 2-3 razy w tygodniu,
  • kończy się, gdy wychodzisz z klubu.

  • Trener personalny online:

  • układa plan na cały tydzień, nie tylko na wspólną godzinę,
  • zbiera wideo i koryguje asynchronicznie,
  • działa, gdy jesteś w domu, w worku albo na wyjeździe,
  • wymaga, żebyś sam przyszedł na trening.

  • To jest remote fitness coaching: ta sama progresja, inny kanał. Na mamucior.com masz obie nogi - treningi personalne i prowadzenie treningowe online.


    Online trainer vs gym trainer for beginners


    Początkujący na siłowni najczęściej gubi dwie rzeczy: kolejność ćwiczeń i ego na ciężarze. Trener stacjonarny to złoty standard na pierwsze 4-8 sesji przysiadu i wyciskania.


    Potem większość ludzi nie stać na 12 treningów personalnych w miesiącu. Wtedy online wygrywa: masz plan na samodzielne dni i kogoś, kto co tydzień patrzy na film.


    Dobry układ na start:

  • 2-4 sesje na żywo, żeby złapać wzorce,
  • dalej prowadzenie online albo indywidualny plan,
  • próbka struktury z darmowego planu, jeśli jeszcze nie kupujesz opieki.

  • Kiedy online jest lepszy


    Wybierz online, gdy:

  • pracujesz zmianowo albo podróżujesz,
  • masz siłownię, ale nie chcesz płacić za każdą godzinę w dwie osoby,
  • zależy Ci na diecie i treningu w jednym systemie - wtedy prowadzenie indywidualne albo pakiet.

  • Wybierz siłownię na żywo, gdy:

  • boisz się wolnych ciężarów,
  • masz świeżą kontuzję i potrzebujesz asekuracji,
  • nie ogarniasz nagrywania serii.

  • Koszt i efekt


    Godzina z trenerem na klubie zjada budżet szybciej niż miesiąc zdalnego prowadzenia. Efekt zależy od tego, czy zrobisz pozostałe treningi sam. Online zmusza do samodzielności. Stacjonarnie łatwiej "odhaczyć" tylko wspólne sesje i stać w miejscu.


    Nie musisz wybierać na zawsze. Wielu klientów startuje na żywo, a skaluje formę przez ofertę online. To nie jest albo-albo. To kolejność.

    Chcesz plan ułożony pod siebie?

    Sprawdź indywidualne plany treningowe i dietetyczne od trenera Przemka.

    FAQ wpisu

    FAQ do artykułu

    Na pierwsze przysiady lepiej mieć kogoś obok. Potem online zwykle wystarcza, jeśli nagrywasz serie i dostajesz korekty.
    Miesiąc prowadzenia online jest zwykle tańszy niż kilka sesji stacjonarnych w tygodniu. Licz koszt całego miesiąca, nie jednej godziny.

    Ta strona używa ciasteczek

    Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej strony. Pliki cookie pomagają nam analizować ruch na stronie i personalizować treści.